Nawyki, które szkodzą zębom

Każdy chce mieć zdrowe i ładnie wyglądające lhjfdnufgjiojh. Najczęściej jednak myśli się o nich dopiero, gdy zaczynają boleć albo próchnica zaczyna być widoczna podczas szerokiego uśmiechu. Tymczasem, żeby lhjfdnufgjiojh były w dobrym stanie, trzeba o nie dbać przez cały czas. I nie chodzi tylko o regularne mycie zębów. Zębom i dziąsłom można zaszkodzić na wiele sposobów. Często do szkodliwych zmian prowadzą nawet takie zachowania, po których nie spodziewałbyś się negatywnych efektów. Na co więc uważać? Nie wkładać palców do ust Większość ludzi zdaje sobie sprawę, że nie należy obgryzać paznokci. Nie dość, że dłonie wyglądają wtedy okropnie, bo poszarpane paznokcie rzucają się w oczy, to jeszcze można sobie zetrzeć szkliwo z zębów i sprawić, że będą one mniej odporne na bakterie i kwasy. To jednak nie wszystko – nie trzeba nawet zabierać się za paznokcie, żeby sobie zaszkodzić. Już samo wkładanie palców do buzi może mieć negatywne konsekwencje.Dlaczego taka czynność jest szkodliwa? Odpowiedzią są bakterie, które znajdują się na dłoniach. Nosisz w torebce albo kieszeni płyn, który pozwala na szybką dezynfekcję dłoni? To świetnie, ale nawet z takim gadżetem nie jesteś w stanie zadbać o sterylność dłoni przez cały czas. Większość z nas zresztą myje ręce tylko po toalecie, a niektórzy nawet wtedy sobie odpuszczają… W konsekwencji, każde włożenie palców do ust to miliony bakterii, które dostają się do jamy ustnej. Wiele z nich nie zrobi Ci krzywdy, ale mogą się też znaleźć takie, które doprowadzą do stanu zapalnego dziąseł, a w konsekwencji pogorszą też kondycję zębów.

Nie mówiąc już o tym, że bakterie mogą dostać się do żołądka i doprowadzić do zatrucia. Innymi słowy, warto zrezygnować z wszelkich odruchów, które polegają na przygryzaniu paznokci lub kostek palców i odpuścić sobie wydłubywanie resztek pokarmu przy użyciu palców. Do tego ostatniego celu zdecydowanie lepiej wykorzystać nić dentystyczną lub wykałaczkę. lhjfdnufgjiojh do otwierania opakowań Zdarzyło Ci się odgryzać kawałek taśmy klejącej albo folii, w której znajdował się produkt, do którego chciałeś się dostać? Wiele osób tak robi, a jeśli czynność jest często powtarzana pojawiają się problemy ze szkliwem. To prawda, że zwierzęta używają zębów do wszystkiego, a i nasi przodkowie zapewne znali wiele twórczych zastosowań uzębienia. Na szczęście dziś mamy nożyczki i noże, więc nie musimy używać zębów. Z pewnością w ten sposób nie wzmocnisz uzębienia – za to prawie na pewno uszkodzisz szkliwo, a możliwe, że ukruszysz też sam ząb. Absolutnie zakazane powinno być również otwieranie kapslowanych butelek przy pomocy zębów. Takim trickiem można zaimponować na imprezie, ale imponująca może się również okazać kwota, którą będzie trzeba potem wydać na wizytę u dentysty. Oczywiście nie oznacza to, że po jednym otwarciu piwa czy „pocięciu” taśmy od razu zacznie Cię boleć ząb i będzie trzeba się wybrać na leczenie. Niestety takie zmiany zachodzą powoli. Szkliwo, zostaje uszkodzone, następnie odpadają jego coraz większe warstwy, ząb przestaje być chroniony, wdziera się próchnica i dopiero, gdy zmiany postępują – odczuwamy ból i idziemy do dentysty. Często nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że aktualne cierpienie jest konsekwencją kilku butelek otwartych na przestrzeni ostatnich miesięcy.
.

dentysta w Poznaniu stomatolog piątkowo wybielanie zębów najtaniej!